2008-11-10 08:39:51

Boimy sie pójść do psychologa. Uważamy, że wizyta u specjalisty tego typu przyniesie nam wstyd. Co sobie rodzina o mnie pomyśli - zastanawiamy się. Uważam, że nie ma w tym nic hańbiacego - jeśli potrzebujemy rady specjalisty to nie powinnismy mieć żadnych oporów i po prostu skorzystać z niej. Uważam też, że nie ma również nic złego w tym, abyśmy z naszymi zwierzakami chodzili do psychologa! Tak, tak, istnieją psychologowie zajmujacy się zwierzętami. Dla mnie osobiście najbardziej przydatny w życiu okazał sie
koci psycholog. Chciałem by moja piękna kotka miała
kociaki. W czasie rui spotkałem sie z innym hodowcą tej rasy, właścicielem Oskara, (mamy koty maine coon) i postanowiliśmy, aby doszło między nimi do zbliżenia. Niestety, nic z tego... Moja kotka była agresywna, nie pozwalała zbliżyć się samcowi do siebie. A były to dni płodne! Po paru dniach prób, wiedzieliśmy już, że
kocięta...