2008-10-23 08:26:13

No tak... jak ja mogłam być taka samolubna? Kurcze, że też nie udało mi się tego pokonać. Znowu musiałam zapomnieć o urodzinach mojego chrześniaka - ech... jaka ze mnie wyrodna matka chrzestna. Jak ja tak mogę? Dzieciaki zawsze pamiętają o swoich urodzinach i imieninach, bo zawsze liczą, ze dostaną jakieś
prezenty. Choćby jakieś nowe
pluszaki,
maskotki i przytulanki. Od małego, jak tylko zaczynamy kojarzyć fakty i zaczynamy rozumieć na czym plegają te dwa dni w roku, które każdy z nas ma specjalnie przeznaczone dla siebie - na takie własne prywatne święto, oczekujemy od naszych najbliższych czegoś, co pozwoli nam się cieszyć tym dniem jeszcze bardziej. Tak to już jest. Jesteśmy już nauczeni tak, że każdego roku dajemy sobie
prezenty. Dzieciaki cieszą się jeśli są to jakieś
maskotki, czy
pluszaki a...